Chłodnik wegański

 

Chłodnik, hmm… za tym daniem tęskniłam najbardziej. Długo nie miałam odwagi zrobić go w wersji wegańskiej. Wreszcie jest - i to jaki! Z jogurtu sojowego i mleka kokosowego.

 

Składniki:

Botwinka (młode buraczki z liśćmi) - 3 pęczki.

Woda - 2 do 3 szklanek (nie więcej!)

Sok z buraków - wyciśnięty z 2 sztuk buraków lub 150g gotowego soku

Jogurt sojowy 400g - 2 szt

Mleko kokosowe 70% - 1 puszka

Koper - duży pęczek

Szczypior - mały pęczek

Ogórek świeży, duży - 1 szt

Rzodkiewka - 1 pęczek

Sok z cytryny - 1 szt.

Czosnek - 1 ząbek

Sól, Pieprz, Cukier - do smaku

 

Ziemniaki - 3-4 szt na osobę

Olej - 3 łyżki

Bułka tarta - 2 łyżki 

Koper - do posypania

 

Przygotowanie:

Dokładnie umyj botwinę, obierz buraczki z botwinki i pokrój na ćwiartki, liście pokrój na 2 cm kawałki, zalej małą ilością wody (żeby botwinka została tylko przykryta wodą), dodaj ząbek czosnku w całości, posól i gotuj do miękkości buraków.

Po zdjęciu z ognia i lekkim ostudzeniu, dodaj sok z połowy cytryny, wymieszaj, odstaw.

Pokrój nowalijki: rzodkiewkę i ogórka w kostkę - posól i odstaw, szczypior pokrój drobno, skrop cytryną i odstaw, koper pokrój drobno i odstaw z resztą warzyw.

Do ugotowanej i ostudzonej botwiny dodaj sok z buraków, jogurty, mleko kokosowe, nowalijki, sól, pieprz i cukier. Wymieszaj dokładnie i jeśli trzeba dodaj sól, pieprz, cukier do smaku oraz więcej soku z cytryny.

Odstaw do lodówki żeby chłodnik schłodził się.

Ugotuj ziemniaki. Na oleju podsmaż bułkę tartą do zarumienienia.

 

Serwowanie:

Podawaj na zimno chłodnik w głębokim talerzu, a obok, na osobnym talerzu gorące ziemniaki polane bułką tartą i posypane koprem.