Bezmięsny - imponująca historia roślinnego rzeźnika i jego wybitne nowości.

 

Gdy zobaczyliśmy ich boczek na targach wegańskiej żywności, w 2017 roku, byliśmy w szoku. Każdy plasterek miał 2 szerokie pasy ciemnoróżowej, bezmięsnej warstwy imitującej mięso wieprzowe, a pomiędzy nimi jasny pas niby tłuszczu: "Rany, to tak się da?!"

Do dziś świeża bułka z roślinnym masłem, dwoma plastrami bezmięsnego boczku i chrzanem, to nasza ulubiona kanapka z gotową roślinną wędliną.

Historia Bezmięsnego zaczęła się od crowdfundingu

Igor Sadurski i Rafał Czech są braćmi ciotecznymi, których wspólna praca rozpoczęła się, od założenia portalu pomagam.pl, działającego do dziś.

6 lat temu (to, to już 6 lat?!) postanowili założyć biznes spożywczy oparty na żywności roślinnej, a że nie byli pewni czy produkcja roślinnych kiełbas, to trafiony pomysł, postanowili dowiedzieć się tego od swoich przyszłych klientów. Skorzystali z akcji crowdfundingowej i ogłosili, że zbierają fundusze i będą otwierać Bezmięsnego Rzeźnika.

Ideę "Vegan Butcher", bo tak się wtedy nazywali, wsparło ponad 1500 osób. I my byliśmy wśród osób, które w tym czasie zamówiły swoją pierwszą paczkę bezmięsnych mięs. Gdy pięknie opakowaną przesyłkę przywiózł kurier, otworzyliśmy każdą paczkę wędlin, która była w środku, a to jak łapczywie próbowaliśmy wszystkiego, jak pożeraliśmy bezmięsny boczek, pepperoni i pieczeń, nie nadawało się do fotografowania. Dziś nie mamy więc historycznych zdjęć z tego zdarzenia. 

Dwie pierwsze wędliny nadal znajdują się w ofercie Bezmięsnego w niemal niezmienionej postaci, trzecia ewoluowała i rozwinęła się w szynkę ziołową i czosnkową.

Od tamtego czasu nie tylko jesteśmy fanami Bezmięsnego i zaopatrujemy w jego bezmięsne wędliny naszych klientów, ale też z wielką radością obserwujemy rozwój tego arcyciekawego startupu, który przyczynia się do zmiany oblicza polskich sklepów i rozwija wegańskie półki, zarówno w wielkich sieciach, jak i małych sklepikach. A jest co śledzić! Spójrzcie sami.

Bezmięsne boczek, bezmięsny kebab

Fascynująca historia rozwoju wegańskiej marki

Rok 2016 - spektakularny początek

To wtedy pojawia się pomysł na otwarcie bezmięsnego rzeźnika i rusza zbiórka funduszy na start. 1500 osób wspiera pomysł, powstaje strona Bezmięsnego. Rafał i Igor własnoręcznie pakują każdą wysłaną paczkę.

O nowych bezmięsach piszą NaTemat, NaszeMiasto, Gamour i Cosmopoitan.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Bezmięsny (@bezmiesnymiesny)

Rok 2017 - Wow! Bezmięsny boczek!

To rok pierwszych targów spożywczych, na których można spróbować roślinnych wędlin Bezmięsnego i usłyszeć podczas degustacji: „Wow! Bezmięsny boczek!" (być może byliśmy jednymi z wykrzykujących)

O roślinnym rzeźniku mówią i piszą Money.pl, Rzeczpospolita, Wp.pl czy Polsat News.

Rok 2018 - Bezmięsny w sklepach stacjonarnych

Bezmięsa zmieniają receptury i opakowania. Bezmięsny boczek i spółka zaczynają trafiać do sklepów stacjonarnych. Boczek zajmuje 2 miejsce w plebiscycie „Roślinny Produkt Roku".

O marce piszą: Wyborcza, Portal Spożywczy, Money.pl, Wirtualna Polska, Franchising.pl

Rok 2019 - Boczek wjeżdża na salony, z godłem „Doceń Polskie”

To rok dwóch nagród: „Startup Pozytywnego Rozwoju” i „Doceń Polskie”. Produkty pojawiają się w Auchan, a właściciele w telewizjach śniadaniowych, Dzień Dobry TVN i „Pytanie na śniadanie”.

Zespół Bezmięsnego rozrasta się czterokrotnie.

Rok 2020 - rok bezmięsnych kabanosów i kiełbasek

To wtedy kiełbaski hiszpańskie i włoskie, a także białe i wiejskie pojawiają się w ofercie. Bezmięsa można już kupić nie tylko w Auchan, ale też w marketach Selgros, Kaufland, Carrafour i sieci Organic. Czosnkowa zdobywa 3 miejsce w plebiscycie „Roślinny Produkt Roku".

Rok 2021 - Bezmięsny jedzie za granicę

Nazywają go tam „Plenty Reasons". To rok powstania zagranicznej wersji Bezmięsnego. Wędliny z roślin ruszyły w drogę z mottem „You have got Plenty Reasons to be MeatLess”. Z brandem „Plenty Reasons„ i jest już dostępny w Wielkiej Brytanii, Czechach i na Węgrzech.

W Polsce Bezmięsnego można kupić w ponad 400 sklepach. Firma zatrudnia już 25 osób.

Salami i kaszanka to prawdopodobnie najlepsze produkty Bezmięsnego!

Od początku działalności sprzedaliśmy ponad 38 ton szynki czosnkowej i 40 ton boczku. Dodając 16 pozostałych produktów, które mamy w ofercie, wychodzi 370 ton roślinnego mięsa – mówi z dumą Rafał Czech podczas konferencji organizowanej przez Proveg „New Food Forum”

A my dziś prezentujemy Wam dwie nowości od Bezmięsnego, które pokazują, jak pięknie się rozwija ta wegańska marka. Na stół wjeżdżają kaszanka i salami. 

Bezmięsna kaszanka do przyrządzenia w wersji smażonej z cebulką oraz nowe, soczyste bezmięsne salami, szczególnie spektakularne na kanapce i na pizzy.

W naszym subiektywnym rankingu to najlepsze produkty Bezmięsnego. I twierdzimy tak, pomimo nieprzemijającej miłości do bezmięsnego boczku. 

Koniecznie spróbujcie.

Bezmięsna kaszanka         Bezmięsna salami

 

 

 

Źródła: bezmiesny.pl, wyborcza.pl, roslinniejemy.org, portalspozywczy.pl

Wszystkie zdjęcia pochodzą z instagram/bezmiesnymiesny, a zdjecia opakowań ze strony pureveg.pl